Dunajow - miasteczko, w ktorym zamieszkiwaly takie szlacheckie rody, jak: Chrzanowski, Dluzniewski, Gasecki, Gawronski, Gorski, Jaworski, Kozlowski, Koncewicz, Krupski, Lewandowski, Maszatkiewicz, Medynski, Modzelewski, Nowosielski, Pakoszewski, Plesniewski, Przyszychowski, Rudnicki, Sebastyanowicz, Sierakowski, Slesnierski, Slonski, Swieczowski, Teczynski, Tyminski, Wesolowski, Woyciechowski, Wroblewski, Zaleski i Zielinski.
Opis miejscowosci zaczerpniety ze "Slownika Geograficznego Krolestwa Polskiego" wydanego pod redakcja Filipa Sulimierskiego (Warszawa, 1880 r.), t. 2, str. 224 i 225 oraz 543:
"Dunajow (z Pisarowka), miasteczko, powiat przemyslanski, nad rzeczka Zlota Lipa, w lesistej okolicy, od Przemyslan o 19 km na wschod, przy goscincu prywatnym, prowadzacym z Narajowa na Dunajow, Ciemierzynce, Wisniowczyk, Lipowce do Przemyslan. Przestrzen posesji wiekszej: roli ornej 372, lak i ogrodow 384, pastwisk 24, lasu 2410; posesji mniejszej: roli ornej 1372, lak i ogrodow 1045, pastwisk 250, lasu 208 morg austr. Ludnosc: rzym.-kat. 757, gr.-kat. 727, izrael. 182; razem 1666. Przysiolek Pisarowka przylaczony zostal w 1878 r. wraz ze wsiami: Rekszyn, Potoczany i Strychance do starostwa w Brzezanach, z pozostawieniem tymczasowo przynaleznosci tych gmin do rady powiatowej w Przemyslanach. Urzad pocztowy i obiedwie parafie ma Dunajow w miejscu.
Rzym.-kat. parafia, nalezaca do dekanatu brzezanskiego, fundowana w 1485 r. przez arcybiskupa lwowskiego obrzadku lac. Jana Strzeleckiego (feria 2 ante festum Assumptionis B.V.M.). Kosciol murowany zostal odrestaurowany w 1585 r. po napadzie nieprzyjaciol, poswiecony w 1766 r. pod wezwaniem sw. Stanislawa. Do tej parafii naleza gminy: Biale, Ciemierzynce, Kropiwna, Nowosiolka, Podusow, Poluchow, Potoczany, Rekszyn i Wicyn. W calej parafii ogolna liczba katolikow. 3569, izrael. 900. W obrebie tej parafii znajduje sie szesc szkol ludowych. Gr.-kat. parafia nalezy do dekanatu narajowskiego, obejmuje filia w Potoczanach z 412 gr.-kat.; razem ma 1139 gr.-kat. parafian. W Dunajowie jest szkola etatowa o 1 nauczycielu. Z zakladow fabrycznych znajduje sie tutaj mlyn wodny i hamernia miedzi, a w Pisarowce jest rowniez mlyn wodny i gorzelnia.
Zamek dunajowski byl dawniej z 3 stron oblany stawem; tylko od strony wschodniej, ktora do miasteczka dotykal, byl przystep do niego; bylo to miejsce w dawniejszych czasach bardzo obronne; od strony wschodniej gdzie nie bronil przystepu staw szeroki i bagnisty, byl opatrzony walem i fosa, a oprocz tego dwa waly i dwie fosy bronily przystepu do miasta; slady walow i fos dotychczas zostaly; w okolo opasany byl murem, ktory dotychczas istnieje; od strony stawu chronil go tylko mur, ktorego cienkosc kaze sie domyslac, ze byl postawiony wiecej dla niedopuszczenia wody na dziedziniec zamkowy w czasie wiosennych roztopow, niz dla obrony; szerokosc bowiem stawu byla tak znaczna, ze nawet harmatnie dawniejsze pociski od brzegu stawu do muru dosiegnac nie zdolaly; cala forteca zamkowa miala forme kwadratu; sam budynek zamkowy jest dosc dlugi lecz waski, jednopietrowy, z dwoma ku dziedzincowi wystepujacemi skrzydlami. Od kilku lat staw spuszczono i przeniesiono na bujne laki.
Dunajow zbudowany zostal w 1420 r. przez Rzeszowskiego, biskupa halickiego; pozniej nalezycie, jak wyzej opisano, obwarowany, wytrzymal w 1476 pamietne oblezenie przez Turkow: mezna zaloga i odwazni mieszkance odparli wszystkie szturmy pohancow, ktorzy, nic nie zdzialawszy, odstapili od tej fortecy.
Slawny jest Dunajow pobytem tutaj kilkuletnim Waclawa Sierakowskiego, arcybiskupa lwowskiego, ktory z cala kapitula lwowska byl przez rzad austryacki w zamku dunajowskim internowany; liczne jeszcze z tego czasu pozostaly pamiatki; arcybiskup bowiem dla pomieszczenia kanonikow kazal wystawic oficyne dotychczas istniejaca, wyrestaurowal wewnatrz budynek zamkowy dla uczynienia go choc troche odpowiednim na mieszkanie ksiecia kosciola; malowidla al fresco na scianach i sufitach 1-go pietra dotychczas sie przechowaly; rowniez kaplica w jednem ze skrzydel palacowych na 1-em pietrze umieszczona, zawiera dotychczas urzadzenie wowczas sprawione, pomimo, ze arcybiskupi lwowscy od wieku calego tylko bardzo rzadko i to na krotka chwile do Dunajowa zagladaja, jako do miejsca odleglego od Lwowa i nieprzystepnego z powodu kilkomilowej odleglosci od goscinca bitego; majac zreszta w Obroszynie kolo Grodka wspanialy i wygodny palac, tam letnia pora przesiaduja.
Zasluge utrzymywania w dobrym stanie zamku dunajowskiego przyznac nalezy takze rzadcy tych dobr Witalisowi Przysieckiemu, ktory rownie jak budynek ochrania od zaglady stare dokumenta, w bibliotece zamkowej sie znajdujace.
Posiadlosc wieksza nalezy do dobr stolowych arcybiskupstwa lwowskiego rzymsko-katolickiego obrzadku.
W 1386 r. dnia 15 lipca w Lubowli Wladyslaw, ksiaze opolski, nadal na wieczna wlasnosc wies swoja Dunajow szlachcicowi Denhart zwanemu (Akta gr. i ziem., II, 22 i 23). Tenze nadaje temuz Denhardowi we Lwowie 25 lipca 1386 r. prawo pobierania cla w Dunajowie (II, 24), potwierdzone przez krola Wladyslawa w Sandomierzu 8 marca 1430r. i przez krola Zygmunta na sejmie generalnym w Piotrkowie 13 kwietnia 1509 r. (t. II, str. 25-27). Jednakze juz w 1404 r. we Lwowie 8 pazdziernika Wladyslaw Jagiello pozwala Jakubowi, arcyb. halickiemu, zalozyc staw rybny i mlyn wodny na rzece Wielkiej Lipie (obecnie Zlota Lipa), miedzy wsia Zboratycze i wsia arcyb. Dunajow zwana (II, 51), widocznie wiec Dunajow przeszedl miedzy 1386 a 1404 r. w posiadanie arcybiskupstwa. W Sandomierzu 8 marca 1430 Wladyslaw Jagiello przenosi wszystkie majetnosci arcyb. lwow. na prawo niemieckie. W tym dokumencie wyliczono majetnosci, ktore wowczas nalezaly juz do tegoz arcyb. a mianowicie: Ranszna (Rzesna), Porzecze, miasto Dunajow, Razyn (Rekszyn), Potoczany, cum areis inibidesertis in Leopoliensi, necnon Konkolniki (obecnie Potoczany, licha mala wiosczyna bez folwarku, tylko lasy naleza do Dunajowa), Zagorze, Jablonow, Chechoniow (teraz Chochoniow), Bibel (teraz Byblo), Dethatyn (teraz Dytiatyn), similiter cum ipsarum areis sive curiis desertatis inter villas ipsas sitis in Haliciensi Terris et districtibus Russiae situatus (t. II, str. 84 do 86). Do tego to dokumentu odwolal sie krol Aleksander w powyz powolanej donacyi z 1502 r. porownywujac Kozlow co do praw miejskich z Dunajowem. Kazimierz Jagiellonczyk we Lwowie 23 sierpnia 1470 r. ustanowil w miescie arcybiskupim Dunajow 2 jarmarki doroczne, 1-n na sw. Piotra w okowach, 2-gi na sw. Jadwige i targi tygodniowe (II, 203). Wladyslaw Jagiello w Krakowie 7 marca 1424 r. pozwala Janowi, arcyb. lwow., zamienic wies Dunajow na miasto z prawem magdeburskiem i ustanawia w niem roczne targi w dzien sw. Malgorzaty (t. III, str. 186 do 188)."
Opis kosciola i palacu, zamieszczony w publikacji "Przeszlosc i zabytki woj. Tarnopolskiego", napisanej przez A. Czolowskiego i B. Janusza (Tarnopol, 1926 r.):
"Bardzo wiele z pierwotnego charakteru stracil (...) kosciol w Dunajowie, odbudowany w 1585 r. i potem niejednokrotnie niszczony przez nieprzyjaciela. W rzucie poziomym zamyka nawe w prostokacie, do ktorego dostawiony jest wezszy prostokat presbiterjum, a od frontu kwadrat wiezy (...). Jak wszystkie niemal swiatynie tych czasow i dunajowska stanowila zarazem punkt obronny, bedac jedynym w okolicy budynkiem murowanym. Na jej charakter twierdzy wskazuja potezne mury tudziez slady strzelnic oraz wysoko umieszczone okna. W ogolnym widoku sprawia wielkie wrazenie potezna swa sylwetka, przenoszaca nas w odlegle wieki sredniowiecza, kiedy tylko reka zbrojna mozna bylo sie tu ostac przed drapieznymi sasiadami. Ze szczegolow piekniejszych zachowal sie okazaly portal boczny, zwienczony plaskorzezba i glowny portal gotycko-renesansowy, jako slad, wraz z niektoremi oknami, wspomnianej restauracji u konca XVI w.
W Dunajowie - odwiecznej siedzibie letniej arcybiskupow lwowskich - zachowal sie tez obronny palac, zniszczony bardzo w czasie wojny. Pochodzi z XVII w., nie odznaczajac sie wybitniejsza architektura, a wyglad swoj zawdziecza przerobieniu z dawnego zamku na palac w XVIII w. Zniszczeniu calkowitemu ulegla kaplica na pietrze, ktorej sciany ozdobione byly freskami St. Stroinskiego. Dokola budynku biegl mur obronny, po ktorym pozostaly tylko resztki nieznaczne."
Krzysztof Slusarek w swojej publikacji "Drobna szlachta w Galicji 1772 - 1848" (Krakow 1994 r.) podaje nastepujace informacje:
"Dunajow - miasteczko, dominium Dunajow, cyrkul brzezanski.
Wlasciciel: 1777 - 1809 r. - arcybiskupstwo lwowskie obrzadku lacinskiego.
Liczba szlachty mezczyzn: 1799 r. - 19, 1816 r. - 20, 1824 r. - 19 osob.
Liczba ludnosci: 1799 r. - 1018, 1816 r. - 1100, 1824 r. - 1227 osob.
Kategoria szlachty: szlachta rustykalna (czynszowa).
Zrodla informacji: Arch. Panstw. Krakow (Wawel), Teki Antoniego Schneidra 459, 1803; Centralne Panstwowe Archiwum Historyczne Lwow: Tabula Krajowa fond 166 opis 1 sprawa 5394, Metryka Jozefinska fond 19 opis IX sprawa 110, Metryka Franciszkanska fond 20 opis IX sprawa 92, Namiestnictwo Galicyjskie fond 146 opis 18 sprawa 18."
~ o ~
Opis Dunajowa autorstwa pana Zygmunta Stronskiego
Dunajów to
miasteczko w powiecie przemyslanskim, oddalony od Lwowa o 79 km, polozony
przepieknie nad rzeka Zlota Lipa, w lesistej pagórkowatej okolicy na
wysokosci 319 m n.p.m. Poczatki Dunajowa siegaja roku 1420, kiedy to biskup
halicki Rzeszowski zalozyl pierwsze osiedle. W 1451 r. arcybiskupem lwowskim
zostal mianowany przez króla Kazimierza Jagiellonczyka - Grzegorz z
Sanoka. Konsekracji nowego arcybiskupa dokonal Zbigniew Olesnicki, niechetny
Grzegorzowi z Sanoka, który mawial o nim, ze jest on „przesiakniety
obcymi zwyczajami”. Nowy arcybiskup zaslynal jako doskonaly administrator,
odnowil zniszczona katedre lwowska. Otoczyl troskliwa opieka miejska szkole
farna, dbal o karnosc kleru, zalozyl szereg wsi, sciagal osadników,
chetnie udzielal pomocy biednym i pokrzywdzonym przez panów. Najwieksza
jego zasluga bylo zbudowanie zamku i miasteczka Dunajowa. W Dunajowie stworzyl
on prawdziwy osrodek zycia umyslowego, pierwszy humanistyczny dwór
w Polsce. Do Dunajowa przybywalo wielu wyksztalconych ludzi, miedzy innymi
przez dwa lata mieszkal tutaj wloski humanista Filip Buonaccorsi zwany Kallimachem.
Kallimach stal sie glówna postacia biesiad na dworze dunajowskim. Kallimach
napisal po lacinie - w holdzie swemu opiekunowi i protektorowi - jego biografie
pt. „Zycie i obyczaje Grzegorza z Sanoka” (Vita et mores Gregorii
Sanocessis). W swoim dziele Kallimach pisze miedzy innymi o zalozeniu Dunajowa:
„Grzegorz wymierzywszy miejsce na ulice i rynek, poczal budowac domy,
chcac podniesc otuche i ducha ludu, wzniósl najpierw zamek, nastepnie
glebokim rowem i walem obwarowal pozostala czesc miasta”. Arcybiskup
Grzegorz z Sanoka spisal równiez prawa dla mieszkanców Dunajowa.
Bardzo istotna sprawa bylo wybudowanie kosciola, gdzie osobiscie glosil on
kazania, mówiac o zgodzie obywateli i braterskim wspólzyciu.
Dla Dunajowa zdobyl tez Grzegorz z Sanoka przywileje ekonomiczne od króla
Kazimierza Jagiellonczyka, miedzy innymi w 1470 r. król pozwolil na
2 jarmarki doroczne i targi tygodniowe. W 1474 r. na Dunajów napadli
Tatarzy. Miasto otoczone woda i murami bronilo sie po bohatersku. Obrone Dunajowa
opisuje miedzy innymi Kallimach oraz najwiekszy historyk tych czasów
Jan Dlugosz. Parafia dunajowska zostala powolana w roku 1485 przez arcybiskupa
lwowskiego Jana Strzeleckiego. Kosciól murowany zostal odbudowany w
roku 1585, po wielu najazdach tatarskich, które mialy miejsce pod koniec
XV i na poczatku XVI wieku. Obecny wyglad kosciola w stylu gotyckim uksztaltowany
zostal w XVI wieku. W tym czasie polozono na scianach i suficie polichromie
oraz namalowano herby Korony i Litwy. Kosciól polaczono z zamkiem podziemnym
przejsciem. Wieza koscielna byla równiez typowa wieza obronna. W roku
1766 kosciól dunajowski poswiecono sw. Stanislawowi - biskupowi meczennikowi.
Odpusty odbywaly sie kazdego roku w dniu 8 maja. W XVIII wieku w Dunajowie
Austriacy internowali cala kapitule lwowska wraz z arcybiskupem Waclawem Sierakowskim.
W czasie kilkuletniego pobytu arcybiskupa Sierakowskiego w Dunajowie odrestaurowano
caly budynek zamkowy, na scianach i sufitach umieszczono malowidla al fresco.
Zostala równiez odmalowana kaplica zamkowa.Byl to ostatni okres swietnosci
Dunajowa. Od XIX wieku do parafii dunajowskiej nalezaly nastepujace miejscowosci:
Biale, Ciemierzence, Kropiwna, Nowosiólka, Podusów, Poluchów,
Potoczany, Rekszyn i Wicyn. Cala parafia dunajowska liczyla 5569 wyznawców.
Natomiast parafia grecko - katolicka liczyla 1139 parafian. Upadek Dunajowa
nastapil w czasach niewoli austriackiej. Arcybiskupi lwowscy bardzo rzadko
przyjezdzali do Dunajowa ze wzgledu na duza odleglosc od Lwowa i brak drogi
bitej. Duza zasluge w utrzymaniu w dobrym stanie zamku dunajowskiego przypisuje
sie rzadcy tych dóbr arcybiskupich - Witalisowi Przysieckiemu. Rzadca
ten równiez dbal o biblioteke zamkowa, w której znajdowaly sie
stare dokumenty i ksiegi. W czasie I wojny swiatowej przez Dunajów
przechodzila linia frontu austriacko-rosyjskiego. W trakcie dzialan wojennych
zostal ostrzelany zamek, który plonal przez kilka dni, natomiast cudownie
ocalal od pozogi wojennej kosciól sw. Stanislawa. W okresie miedzywojennym
przy kosciele parafialnym dzialal chór oraz orkiestra. Oba zespoly
byly prowadzone przez utalentowanego organiste Swirskiego. Tragiczne dni rozpoczely
sie dla Dunajowa od wrzesnia 1939 r. Po wejsciu Rosjan nastapily aresztowania
Polaków, przesladowano zwlaszcza duchownych. W latach 1942-1945 nacjonalisci
ukrainscy dokonali wielu morderstw na patriotach polskich, spalili wiele domostw,
mordowali niewinna ludnosc Dunajowa, jak równiez sasiednich miejscowosci.
Ludnosc polska zaczela sie przygotowywac do wyjazdu z Dunajowa na Zachód.
W roku 1945 pozostala tu niewielka grupa Polaków. W tym czasie nadal
odbywaly sie nabozenstwa w kosciele sw. Stanislawa. Mimo grózb i szykan
ze strony Rosjan - szczególnie NKWD - ksiadz proboszcz Lozinski pozostal
w Dunajowie. Przezycia wojenne, przesluchania i grozby zeslania na Sybir doprowadzily
w 1948 roku do smierci ksiedza Lozinskiego. Zostal on pochowany na cmentarzu
dunajowskim. Kosciól natomiast zostal wkrótce zamkniety przez
rezim stalinowski. Juz wczesniej w trakcie dzialan wojennych zostala przez
bombe uszkodzona wieza koscielna. Przez wiele kolejnych lat kosciól
sw. Stanislawa byl ogolacany z drogocennych zyrandoli, obrazów, choragwi,
powybijane zostaly okna, zniszczeniu ulegl dach, runela sygnaturka z malym
dzwonem, ale najbardziej niszczala wieza. Wewnatrz wiezy zagniezdzilo sie
stado kawek, które zakladaly gniazda w samej wiezy jak i na chórze.
Rozebrano organy, skradziono szaty liturgiczne, zniszczono ksiegi koscielne
i metrykalne, lawki koscielne porabano i spalono na terenie szkoly. Wladze
komunistyczne nosily sie z zamiarem utworzenia w kosciele sw. Stanislawa muzeum
ateistycznego. Dewastacja swiatyni jednak nadal postepowala, mimo ze przy
drzwiach kosciola byla przybita metalowa tablica z napisem: „jest to
pomnik architektury i nalezy go ochraniac”. Sam kosciól i jego
otoczenie sprawialy bardzo smutny widok dla Polaków, którzy
odwiedzali Dunajów w latach 1960, 1970,1980, w tym równiez autor
artykulu (1967 r.). Pod koniec lat 90-tych upada totalitaryzm komunistyczny
w Europie srodkowej i wschodniej. Na terenie archidiecezji lwowskiej zaczyna
odzywac na nowo zycie religijne. Katolicy odzyskuja utracone koscioly, odnawiaja
zniszczone kaplice. Ku naszej radosci zostaja równiez oddane klucze
do kosciola sw. Stanislawa.
W Dunajowie garstka ludzi wierna Kosciolowi przystapila do jego odbudowy.
Jej organizatorem i przewodnikiem duchowym zostal ksiadz Andrzej Baczynski
(1992 r.). Mimo wielkich trudnosci ksiadz proboszcz Baczynski dokonal ogromnej
pracy w samym kosciele - za jego staraniem wstawiono szyby do okien, polozono
nowa posadzke, naprawiono dach koscielny, który pokryto blacha, postawiono
nowa sygnaturke z dzwonem, a nastepnie w lecie 1993 r. przystapiono do odbudowy
wiezy koscielnej. Wielka radosc przezyl Dunajów 8 maja 1993 r. W tym
dniu przybyla pierwsza pielgrzymka rodaków z Polski - dawnych wygnanców
- do swojej ojcowizny. Spotkanie z Dunajowem i kosciolem sw. Stanislawa pozostanie
dla nich wszystkich w pamieci na zawsze, bo „zycie ludzkie uplywa miedzy
wspomnieniem a nadzieja” - jak z nostalgia stwierdzil kiedys Ignacy
Chodzko.